Action = Reaction

Action = Reaction
Sur ma Vie

wtorek, 8 grudnia 2009

Wtorek 8.12


A więc tak... dzisiaj miałem koło z anatomii (oddechowy) zdałem je 12/17, nie było trudne - czyli tak jak się spodziewałem. Następnie do domu, gdzie byłem z niecałą godzinkę i do kuzyna poznać Edwarda (który jest na zdj ze mną ;) ). Najpierw zadbaliśmy o korzeń, było trzeba go dokładnie wyczyścić, później pokarmiło się Edwarda i do domu. Edzio ogólnie spoko jest, trochę drapie lubi firanki i ogólnie się przyczepiać - prawie jak facet ;p
W domu trochę się posiedziało, próbowałem skonwertować film na koma, ale coś mi nie pykło. Pamięci zabrakło -.- już zapełniłem 16gb, aż trudno uwierzyć...
Na 16 ekonomia, może być, z Cybulem robimy reklamę, no i Marta namówiła mnie na imprezę dzisiaj, gdzie niechętnie się zgodziłem... ale cóż... niech jej będzie.
Medyk ok 22.

Tyle, jutro wolne.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz