Action = Reaction

Action = Reaction
Sur ma Vie

poniedziałek, 14 grudnia 2009

Poniedziałek 14.12




Taa ominęła mnie wczorajsza nota, cóż na tańcach mnie głowa bolała, nie mogłem się skoncentrować i byłem zupełnie nieogarnięty -.- Tańczyliśmy dalej do house'a, w końcu w połowie stycznie są kwalifikacje.
A co dzisiaj? dzisiaj na 1pomocy mieliśmy teorię o wkłuciach i na następnych zajęciach ćwiczymy wkłucia podskórne, domięśniowe i dożylne od razu na sobie hehe Nie mogłem z kumpla, który zapytał 'a poćwiczymy najpierw na pomidorkach?' ;p
Będzie ciekawie, bardziej chyba obawiam się zrobić komuś niż ktoś mi. Słysząc o tych wszystkich możliwych powikłaniach, człowiek ma obawy ;p Tu możesz przekłuć nerw, który może doprowadzić do paraliżu, tu uszkodzisz naczynia, tu się nie wkłujesz, doprowadzić możesz do zatoru, jednym słowem będzie ciekawie ;]

Jutro anatomia, ludzie piszą poprawkę z ukł. ruchu, ja na szczęście mam to zaliczone, więc prosektorium ukł. pokarmowy. Muszę pamiętać, aby rękawiczki zapakować bo wszystkie z kieszeni wyczerpałem już...

Ps. Nie my nie posiadamy takiego sprzętu jaki jest na zdj, chociaż pielęgniarstwo IIrok ćwiczył na fantomie - bądź takiej ręce jaka jest na zdj...
Ale taa rm są bardziej hardcorowi, ciekawe za którym razę się wkłuję. Jeszcze muszę wybrać ofiarę ;D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz