Wróciłem z zajęć, męczący dzień dzisiaj. Z rana ćw z pierwszej pomocy, z których się zrobił wykład - norma. Dobrze, że dość ciekawy - toxykologia. Dalej wf, pograło się w siatkę i na końcu nuda największa dnia dzisiejszego - zarządzanie w zdrowiu publicznym. Spóźniliśmy się na wykład jakieś 3min, że facet nawet nie zaczął mówić. Walnęliśmy się z tyłu pod ścianą - nie było już wolnych miejsc siedzących. Kamil spał (jest, gdzieś zrobione zdj), Starosta uczył się z anatomii, a ja grałem sobie. Zajęcia zakończył po godz. i teraz w domu zrąbany. Zaraz pojawi się kuzynka... a chciałem sobie pospać bo później muszę się uczyć z anatomii... damn...
Mam nadzieję, że mnie ożywi ;]
poniedziałek, 30 listopada 2009
niedziela, 29 listopada 2009
New style hh
Powrót wyglądał następująco tankowanie --> galeria , małe zakupy --> przystanek --> dom. W galerii kupiło się sok i jeszcze jaki na tym interes się zrobiły 1.5l kosztowało 3.15zł, a ja za 2l zapłaciłem 3.35zł kozak ;] 35gr pożyczyła mi Ania - dziękować ;p
Wróciłem zjadłem obiad, zgrałem potrzebne rzeczy bo brat format robił i w kimę. Wstałem przed 20 i zaraz sobie film obejrzę, tylko niech się skonwertuje.
Zakwasy jeszcze większe... A kolana wyglądają jakby mi ktoś wpiedol dał xD takie śliwki ;p
Kolejny tydzień na regenerację siniaków.
Nutka dzisiejsza
Niewypał
Najgorsza impreza na jakiej się znalazłem. Tylko gdybym wcześniej przeczytał chociażby ten plakat to nie czekałbym do 1.30 na czarna muzę... Ale tak to jest jak idzie się tam, gdzie kobieta wybierze...
Jakieś tranceogówno waliło cały czas z głośników. Co człowiek próbuje tańczyć to już mu się odechciewa, taki syf z głośników... Teraz zbieram się na tańce, czyt. Wstaje z łóżka ;) Później, napiszę o jak tam po tańcach... Już teraz odczuwam zakwasy.
MJ
Jakieś tranceogówno waliło cały czas z głośników. Co człowiek próbuje tańczyć to już mu się odechciewa, taki syf z głośników... Teraz zbieram się na tańce, czyt. Wstaje z łóżka ;) Później, napiszę o jak tam po tańcach... Już teraz odczuwam zakwasy.
MJ
sobota, 28 listopada 2009
Dancehall
Po dzisiejszych zajęciach byłem zmęczony... Najpierw Porządna przez duże 'P' rozgrzewka zrobiłem ok 80 przysiadów (to tam jeszcze luz, nie odczułem w ogóle tego), ale szpagat przy ścianie przez jakieś 10min w tej pozycji, to się odczuło ;p Później dziewczyny (jako większość) zadecydowały, że robimy dancehall, wierzcie po którymś razie z człowieka leci. Przy gimme gimme gimme były króliczki i to takie, że mam zbite oba kolana. Jutro rewanż, gangsta new style ;]
Teraz mnie łeb boli, a wstałem niedawno bo wybieram się z ekipą na imprezę - ciekawe czy mnie wpuszczą... jak to z nimi bywa... raz spodnie nie pasują im, raz w ogóle coś im nie pasuje. Euphoria prawdopodobnie, tam mnie szukać! Peace.
Blip
Taa Game Over Blip, trochę szkoda bo serwis naprawdę dobrze zrobiony, ale osoby odpowiedzialne za wszystko to cepy - tak krótko można ich podsumować.
Tyle, a co u mnie? Zaraz na tańce, wrócę jakoś ok 17, wieczorkiem z kierunkiem mieliśmy wybrać się gdzieś na andrzejki. Pewnie będę zmęczony po tańcach... ale co tam... Marta by mnie ubiła, gdybym nie poszedł ; ]
Póki co to słucham Sinik - Dangeureux.
Au debut
Zirytowany postawą moderatorów bloga postanowiłem zakończyć z nimi współpracę i stworzyć nowy dział, padło na blogspot.com. Tak w blipie pracują kretyni, którzy nie zatwierdzą noty tylko dlatego, że jest nie po angielsku, ba nawet po streszczeniu angielskim nie przyjęli... -.-
Póki co idę spać bo padam.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


