Action = Reaction

Action = Reaction
Sur ma Vie

sobota, 28 listopada 2009

Dancehall



Po dzisiejszych zajęciach byłem zmęczony... Najpierw Porządna przez duże 'P' rozgrzewka zrobiłem ok 80 przysiadów (to tam jeszcze luz, nie odczułem w ogóle tego), ale szpagat przy ścianie przez jakieś 10min w tej pozycji, to się odczuło ;p Później dziewczyny (jako większość) zadecydowały, że robimy dancehall, wierzcie po którymś razie z człowieka leci. Przy gimme gimme gimme były króliczki i to takie, że mam zbite oba kolana. Jutro rewanż, gangsta new style ;]
Teraz mnie łeb boli, a wstałem niedawno bo wybieram się z ekipą na imprezę - ciekawe czy mnie wpuszczą... jak to z nimi bywa... raz spodnie nie pasują im, raz w ogóle coś im nie pasuje. Euphoria prawdopodobnie, tam mnie szukać! Peace.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz