Dzisiaj już tak naprawdę zatęskniłem za studiami... naprawdę mam ochotę iść na uczelnię i czegoś się dowiedzieć, gdzie wcześniej nie ciągnęło mnie do szkoły. Jednak przepaść między szkołą średnią, a studiami jest ogromna, a przede wszystkim traktowanie człowieka jest zupełnie inne. W szkole jest się gówniarzem, który niewiele ma do powiedzenia, idąc z czystej chęci można dostać za nic 1, na studiach jest się traktowany jako osoba dorosła i mówią nam o rzeczach praktycznych, które mają zastosowanie w życiu. Z chęcią poszedłbym na psychologię, ekonomię czy nawet filozofię - czyli to co nie ma większych zastosowań w moim przyszłym zawodzie, ale poszedłbym...
Prezent dla kuzyna zakupiony, a mianowicie książka 'alchemia damsko-męska', czy jakoś tak + zapach do auta. Zastanawialiśmy się nad zakupem 2 książek, z czego tę drugą widzicie (zdj). Sam zastanawiałem się czy jej nie kupić. Jednak stwierdziłem, że mam do czytania ITLS i dostałem jeszcze książkę na święta "Siódmy M", więc nie wiem kiedy bym się za nią zabrał...
Urodziny trochę mnie zmuliły, 3/4 imprezy patrzyłem co wyrabia Martynka i jej teksty typu 'jak podrapiesz mnie po brzuszku to zamiauczę albo zahauczę' ;p
Jutro widzę się z bS, a dalej z kuzynami i robimy sylwestrowe zakupy. Hmm muszę pomyśleć o liście. Aaa właśnie trzeba dokończyć listę postanowień noworocznych, jak na razie na liście znajdują się 3 postanowienia...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz