Właściwie już pon, ale nie miałem kiedy napisać noty. Na tańcach było spoko, większość na warsztatach to byli nasi, tańczyliśmy to, co wczoraj czyli contemporary + rozgrzewka house. Na sam koniec przyjechał owy chłopiec z rodzicami dla którego były zbierane pieniądze na operację. Wróciłem do domu to pooglądałem tv i odpoczywałem, zbierałem pkt na lockerz - zbieram na kamerkę, aby było można filmować choreografie i wszystko co jest wokół, o taki to ambitny pomysł mam ;p więc jeśli ktoś chce mnie wspomóc w pkt, proszę od napisanie komentarza pod tym postem ;) odezwę się i prześlę formularz ;) brakuje mi jeszcze 8-9os do nabijania pkt x2.
Wieczorem obejrzałem z mamą połowę filmu 'bękarty wojny' i szczerze lipa ;p jutro mamy dokończyć.
Również jutro widzę się z Bro i Madzią i idę obejrzeć szopkę Małej Cholery ;]
dobra tyle na dzisiaj...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz