Dzisiaj można było pospać i dobrze ;] Cóż dzisiaj robiłem... z rana posiedziałem trochę na kompie, coś tu się robiło, coś tam, oglądałem filmiki na yt, sprawdzałem Dem Franchise Boys. Po obiedzie wylądowałem u kuzyna po odbiór mojego pena, przy okazji obejrzało się zombieland. On mi polecał hangover, który zamierzam obejrzeć. Teraz skończyłem robić prezentacje z biochemii, coś zjem i co? I nie wiem. Film? Maybe.
Jutro wykład i zaliczenie z TI, dalej na urodzinki kuzynki. No i może do Torunia pojadę zobaczyć się z tancereczką ;) Tylko zależne to jest od godz. kiedy ona się zjawi...
Poza tym
nigdy nie ufaj kobiecie bardziej niż sobie.
We came to wreck everything and ruin your life. God sent us...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz