piątek, 25 grudnia 2009
25.12
Duzo nie napisze dzis z powodu zmeczenia od nic nie robienia. Skonczyly sie pierogi z kapusta i grzybami... Obejrzalem dzisiaj z mama i babcia slumdog, widzialem go juz drugi raz. Pozniej z siostra przejechalem sie do fokusa, aby kupic bilety do kina. Dziwnie pusty byl parking, w srodku tez pustki. Film avatar polecam, naprawde udany i wg mnie najlepszy film 2009roku. Nic nie przebilo tego filmu w tym roku. Jedyne co moglbym zarzucic to nie widzialem tej nowej techniki 3d, dla mnie zadnej zmiany widocznej nie bylo, a miala to byc taka rewolucja...
Jutro sobota? Zadnych planow...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz