Action = Reaction

Action = Reaction
Sur ma Vie

poniedziałek, 8 lutego 2010

Wolny dzień

 

 Cóż dzisiaj całkowicie dzień na odpoczynek, dawno już takiego dnia nie było. Miałem czas, aby się ogolić, wybrać do fryzjera, poleżeć, kimnąć się. Później obejrzałem kolejny odcinek sytycd s06 i śmiać mi się chce bo w każdym odcinku jest jeden uczestnik z straszną i smutną historią, gdzie żyje tylko dzięki tańcowi xD Tylko w usa co drugi amerykanin jest skrzywdzony przez los xD
 Teraz obejrzałem 50min kochaj i tańcz z mamą, jutro oglądamy ciąg dalszy. Damięcki również mnie bawi, na widok jego tańca śmiać mi się chce, przypomina typowego mięśniaka, który w życiu nie słyszał pojęcia technika...
 Jutro z południa mam zamiar nagrać filmiki dla Zielonej, nie wiem jak to zrobić u mnie w pokoju, ale coś się wymyśli... Póki co zbieram się do spania. Jutro powinny przyjść spodnie do pracy albo jakoś na dniach hmm...


ps. ostatnie zdj z czw 

edit:
Postanowiłem jeszcze dopisać parę słów, odwiedziłem pb i nawet nie zauważyłem ani nie wiedziałem, że Karolinka jest szczęśliwa, Martuś również, o Dajanie to wiedziałem ;p hmm nic nie wiem co się dzieje u moich znajomych, kumpli, kumpel czy przyjaciół. Z Maliną urwał mi się kontakt, co dzisiaj zauważyła Kasia pisząc do mnie na nk. Z paroma osobami mam kontakt, ale w końcu nie można mieć wszystkiego? Trzeba coś poświęcić, aby w tym drugim mieć efekty, czy może się mylę?
Właściwie to już przyzwyczaiłem się i nie jest mi z tym, aż tak źle.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz