środa, 24 marca 2010
Work! Work! Work!
Masakraaa Holly pociśnał i to tak jak się tego spodziewałem! Pierwsze choreo zajebiste, drugie również, cały mokry byłem (co widać na zdj). Brakowało mi takich choreo i najlepsze jest to, że całe pamiętam jedno i drugie. Mimo, że szybko leciał to dawałem radę, a miałem pewne obawy czy będę nadążał, w końcu jego chorea są dynamiczne.
Zajebiście, zajebiście, zajebiście!!! Teraz czekam tylko do czw, na kolejne 2 choreo.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz