Hollywood jest już w drodze do Polski jak przeczytałem z twittera. Nie mogę się doczekać. Nie możemy przed nim odwalic jakiejś lipy, więc trzeba ćwiczyć.
Nowinki z dnia dzisiejszego, nie byłem w szpitalu. Wróciłem, zjadlem obiad, polozylem się spać, wstalem po 17, a po 18 byłem już u Janka, dalej mecz i w domu po 22. Jutro sobie chociaż pospie i trening solidny musi być!!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz