Dzisiaj sobie pospałem do uwaga... 12.30, kiedy zobaczyłem, która godzina jest, szybko znalazłem się na nogach. Szczególnie, że między 12-13 miała wpaść do mnie Kuzynka. A trochę ogarnąć pokój musiałem.
Dobra pominę tę część dnia i przejdę od razu do wieczoru, mianowicie bojkotu na mieście. Skrytykuję częściowy debilizm Grupy młodzieżowej bo niektóre ich hasła były nie na miejscu i nie miały nic wspólnego ze sprawą, a przeszkadzali drugiej grupie w modlitwie za zmarłych. Powinni chociaż to uszanować. Owe zebranie nie dotyczyło przede wszystkim sprawy ze krzyżem, tylko modlitwę. Ciekaw jestem czy gdyby któryś z młodych w tej katastrofie stracił kogoś z rodziny, to czy nadal by się tak zachowywał.
Jednak i tak moimi bohaterami jest dwóch dresów, którzy nie mieli pojęcia o co chodzi, a mordę darli - tzw. Szara masa do manipulowania.
Ehh tyle w temacie, znowu młodzież wychodzi na tą złą.
MJ
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz